W niedzielę Hiszpan przeszedł testy medyczne i już niedługo wystąpi w swoim pierwszym spotkaniu na Wanda Metropolitano. Po transferze Gonzalo Higuaina do Chelsea, Morata wiedział, że musi znaleźć sobie nowego pracodawcę. Kibice z Londynu narzekali na jego nieskuteczność, ponieważ w 24 spotkaniach strzelił tylko 9 goli. Ma on za sobą przygodę w Realu Madryt i Juventusie, zatem wie, co to znaczy gra w topowym europejskim klubie.

Powrót do LaLiga ma przynieść poprawę jego formy. Na to liczy Diego Simeone, który już wcześniej próbował sprowadzić 26-latka do Atletico. Wydaje się on być doskonałym partnerem w ataku dla Antoine Griezmanna. Hiszpański snajper ma zostać wypożyczony do końca sezonu, z opcją pierwokupu. Jeśli działacze z Madrytu chcieliby ostatecznie wykupić zawodnika pod koniec obecnej kampanii, to musieliby zapłacić kwotę w wysokości 40 milionów euro. Morata miał przyjemność grać w barwach Atletico, jako dziecko. To właśnie w tej akademii ukształtował swoje piłkarskie umiejętności i ruszył na podbój Europy.

Maurizio Sarri nie ukrywał, że Hiszpan zupełnie nie pasował do jego koncepcji i nie miał nic przeciwko, aby opuścił on klub. Teraz włoski szkoleniowiec rozpocznie współpracę z Gonzalo Higuainem, którego zna bardzo dobrze. Obaj panowie pracowali razem w Napoli. Argentyński napastnik przeżywał wtedy jeden z najlepszych okresów w swojej karierze. W sezonie 15/16 zdobył aż 38 goli.

Pozyskanie Moraty może okazać się kluczowym posunięciem. Ekipa Diego Simeone jest bowiem wiceliderem LaLiga i ma realne szanse na końcowy triumf. Ponadto wielkimi krokami zbliża się dwumecz z Juventusem w Lidze Mistrzów. Przy tak dużej intensywności meczów, pomoc Moraty na pewno się przyda.