Od kilku dni mówiło się o tym, że Hiszpan będzie chciał opuścić Real Madryt. Nowym klubem miała zostać Chelsea, której działacze przygotowywali ofertę w wysokości 70 milionów funtów. Do transferu miało dojść już w styczniu. Teraz jednak sam piłkarz zabrał głos i powiedział, że nie zamierza opuszczać Madrytu zimą.

Isco w obecnym sezonie stracił miejsce w wyjściowej jedenastce. Odkąd Santiago Solari przejął funkcję trenera “Królewskich”, Hiszpan zazwyczaj rozpoczyna spotkania na ławce rezerwowych. Ponadto 26-latek został wygwizdany przez kibiców na Santiago Bernabeu, kiedy Real Madryt przegrał z CSKA Moskwa w Lidze Mistrzów. Cała ta sytuacja doprowadziła do tego, że w mediach coraz częściej mówiło się o jego możliwym odejściu. Pomocnik podszedł do całej sprawy rozsądnie i w niedawnym wywiadzie ogłosił, że dalej zamierza grać w stolicy Hiszpanii:

Jestem bardzo podekscytowany zbliżającym się nowym rokiem. Nie zamierzam opuszczać klubu zimą. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy i chcę kontynuować moją przygodę z Realem Madryt, aby nadal zdobywać trofea.

Przypomnę, że z Isco w składzie, “Królewscy” czterokrotnie wygrywali Ligę Mistrzów, co jest niebywałym osiągnięciem. Kibice oczywiście mają prawo krytykować go za jego obecną dyspozycję, ale muszą też docenić to, co przez te wszystkie lata zrobił dla klubu. 26-latek jest związany z Realem kontraktem, ważnym do końca czerwca 2022 roku.