Łukasz Skorupski był pewny swojego występu, gdyż szkoleniowiec reprezentacji wspominał o tym już na ostatniej konferencji prasowej.

Obrona to absolutnie jeden wielki eksperyment. Do takich decyzji Brzęczka zmusiła kontuzja Kamila Glika. O zaskoczeniu można jeszcze mówić na pozycji prawego pomocnika. Dziś bowiem wystąpi tam Przemysław Frankowski reprezentujący na co dzień barwy Jagielonii Białystok. Można to uznać za kolejną próbę zwiększenia rywalizacji na bokach reprezentacji.

Co myślicie o pierwszej jedenastce?

Jaki wynik obstawiacie? Autor tekstu wietrzy wynik...3-1 :)

Polska, do boju!!!